czwartek, 4 grudnia 2014

Bezpieczny sen - czyli monitory oddechu.

             Już będąc w ciąży rozważałam zakup monitora oddechu, jednak urodzenie dziecka przedwcześnie, co zakwalifikowało go do grupy  zwiększonego ryzyka, przekonało mnie do podjęcia decyzji o jego zakupie. Dodatkowo dzieci, które po urodzeniu były podłączone pod respirator również są narażone na bezdechy, gdyż zapominają o oddychaniu po odłączeniu od respiratora. Synowi bezdechy niestety zdarzały się wielokrotnie. Monitor alarmował nas o każdym z nich, zawsze przydarzały się one podczas snu, rzadziej w dzień. Ja zakupiłam monitor firmy TOMMEE TIPPEE, którego działanie polega na tym, że pod materac wkłada się kontroler ruchu ( prostokątna podkładka). Kiedy dziecko nie rusza się przez 20 sekund urządzenie zaczyna alarmować.  

ceneo.pl
Chciałabym napisać, że wybrałam go w oparciu o porównania z innymi, ale prawda jest taka, że to był jedyny monitor oddechu jaki znalazłam w pobliskich sklepach. Dzięki temu urządzeniu mogę spać spokojnie. Na potrzeby tej "notki" przyjrzałam się innym modelom, w jaki sposób działają, ile kosztują. 


Monitory z czujnikiem ruchu- oddechu, wkładanym pod materac
maxi-baby.pl
Zalety: 
Przede wszystkim spokojny sen rodziców. 

Nasz posiada migającą diodę, która z każdym ruchem dziecka mruga oraz wydaje przy ruchu dźwięk( dźwięk można wyłączyć). Kiedy jestem w innym pomieszczeniu niż dziecko i wyłącza się na dłużej dźwięk wiem, od którego momentu czujnik ruchu nic nie zarejestrował. 
Często wyświetlają także temperaturę w pokoju, a to ważne, ponieważ za wysoka temperatura w pomieszczeniu sprzyja bezdechom.

Nasz monitor wielokrotnie zawiadomił nas w porę, że nasz Mały ma bezdech.

                                                               
agito.pl
Wady:
 Działa na zasadzie wkładki z kontrolerem ruchu, czułość kontrolera można ustawić, ale kiedy ustawiona jest na maximum czuje nawet, kiedy przechodzę obok łóżeczka i wykazuje to jako ruch dziecka. 
Można jej używać tylko w łóżeczku. Kontroler musi być włożony pod materac nie nadaje się, więc np.  do wózka. 
Czasami w nocy alarmował bez powodu, nie wyczuł oddechu dziecka, ale to może zależeć od materaca ( Mały śpi na gryko-koko DANPOL).
Kiedy dziecko jest ruchliwe i zsunie się z czujnika włącza się.


Monitory przypinane do pieluszki:
jakkupować.pl
Zalety: 

Spokojny sen rodziców.

Dziecko jest do niego podłączone niezależne od miejsca, w którym jest ułożone do snu. 
Nie trzeba ich wyłączać, gdy dziecko jest wyjmowane z łóżeczka, a co za tym idzie nie zapomnisz o jego ponownym uruchomieniu. 

Wady:

Zdarzają się fałszywe alarmy, gdy np. pieluszka jest za lekko zapięta, lub gdy dziecko jest ruchliwe może się odczepić.

Ciężko go kupić w sklepach stacjonarnych. Prezentowany poniżej znalazłam na babymama.pl, ale ma status niedostępny. Jest tu za to monitor oddechu "REDPISENSE DITTO" w cenie 429 złotych plus przesyłka. 
babymama.pl

Ceny:
Na allegro można dostać monitor oddechu od ok. 264 zł z przesyłką. Nasz kosztował 499 zł, ale kupowany był w Sklepie z artykułami dziecięcymi " KUBUŚ".



Uważam, że zakup monitora oddechu, niezależnie od tego, na jaki się zdecydujemy, to bardzo dobra decyzja. Dzięki monitorowi możemy w porę zareagować by nie doszło do tragedii.



Informacje o monitorach oddechu uzyskałam poprzez czytanie opinii na ich temat na forach internetowych, artykułach oraz na podstawie doświadczeń własnych.


środa, 3 grudnia 2014

Poduszki na problem krzywej główki

         Problem krzywej główki mógł pojawić się jeszcze w brzuch matki. Dzieje się tak, kiedy dziecko jest źle ułożone w brzuchu. Poprzez nacisk dochodzi do spłaszczenia- skrzywienia głowy ( może się wtedy pojawić także asymetryczne ułożenie dziecka- dziecko wygina się w literkę C). Skrzywienia powstają  także przez wady macicy, oraz przy ciążach mnogich.  Często dotyczy także wcześniaków, które po porodzie były podłączone pod respirator i przez jakiś czas ich główka musiała być skierowana w jedną stronę- tak jest w moim przypadku. Syn urodził się, jako wcześniak  i miał problemy z samodzielnym oddychaniem, dlatego został podłączony pod respirator, a jego główka skierowana była na prawą stronę.
     Jak wspominałam problem ten dotyczy także mojego dziecka, dlatego zaczęłam szukać sposobu na wyrównanie główki. Po odebraniu syna ze szpitala układałam go częściej na lewym boku - nie pomogło. Pani pediatra, która prowadzi naszego syna, gdy skończył trzy miesiące powiedziała tylko, żeby zwracać uwagę na tą główkę, bo po co ma mieć krzywą, nie zaproponowałam rozwiązania, rehabilitacji, poduszek - nic. Zaczęłam szukać w Internecie i znalazłam - poduszki rehabilitacyjne, które mają pomóc w jej ukształtowaniu. Zakupiłam, więc poduszkę "Head Care". Poduszka ta ma świetne opinie w Internecie, na Facebook wypowiadają się Mamy, które je zakupiły i są bardzo zadowolone. Przed zakupem natomiast nie znalazłam nigdzie informacji, że gdy dziecko ulewa to podusia się nie sprawdzi, ponieważ głowa dziecka cały czas ułożona jest na wprost. Mój syn niestety ulewa i to bardzo, więc nie mogę jej używać w nocy, układam go na niej tylko wtedy, gdy, mogę go obserwować, a i tak wydaje mi się, że jest lepiej. Podusia jest droga- jej koszt to blisko 200 złotych z przesyłką. Można do niej dokupić dodatkowe poszewki za 29 złotych. Poduszki  dostępne  w trzech rozmiarach S- do 6 kg, M od 5 do 9 kg, L- powyżej 8.
headcare.co
Można ją stosować profilaktycznie od urodzenia, aby zapobiegać skrzywieniu główki, a gdy problem już istnieje, a dziecko nie ukończyło 6 miesiąca życia warto spróbować.


Ale przede wszystkim nie bagatelizuj problemu i zgłoś się do lekarza

czwartek, 27 listopada 2014

Zabawki nie tylko do zabawy.



                   Na rynku dostępnych jest mnóstwo zabawek dla dzieci - piszczące, grzechoczące, grające, migające...  Zazwyczaj opatrzone są informacją dla dzieci, w jakim wieku są przeznaczone. Za sobą mam okres zabawek z oznaczenie od 0-3 miesiące, więc na temat tych zacznę. 

Grzechotki przydają się zawsze,  nawet, jeśli dziecko jest jeszcze za małe, aby zwrócić na nie uwagę to i tak w trzecim miesiącu życia pokocha je, a zwłaszcza te duże kolorowe. Nie są też drogie, więc warto zaopatrzyć się w kilka.



Karuzela nad łóżeczko- jeżeli rodzice chcą sobie jeszcze pospać, a dziecko już nie ma na to ochoty powinni się w nią zaopatrzyć. Mój maluś zaczął się nią interesować po drugim miesiącu życia. Obecnie skończył cztery miesiące i ją uwielbia. Ja kupiłam najprostszą z "canpol babies" , pozytywka nakręcana, prosta melodyjka, przyczepione plastikowe motylki i pszczółki.
źródło: akpolbaby.pl

        Problem z nasza karuzelą był taki, że fałszowała, więc wymieniłam pozytywkę, druga sprawa to nakręcanie- trudno pospać, jak co chwila trzeba nakręcać pozytywkę. Warto, więc zainwestować w taką z pilotem lub kilkoma melodiami, które pograją dłużej. 
W sprzedaży są także karuzele z pilotem i protektorem, wyświetlającym na suficie rozmaite wzory. 


A jak to wygląda cenowo?


Zwykła z pozytywka nakręcaną można dostać od 14.99, ale jak wspomniałam ciągłe jej nakręcanie może być meczące, a i słuchanie w kółko tej samej melodii dla nas nie jest tak samo fajne jak dla naszego maleństwa. Ponad to warto sprawdzić przed zakupem pozytywkę, ponieważ niektóre fałszują.

Karuzela z timerem- fajna sprawa. Melodyjki mogą grać przez 45 minut, bez nakręcania i pilotów. Ceny - znalazłam od 56,99 zł.

Karuzela z pozytywka na pilota- koszt od 65,99 zł 

Karuzela z protektorem i pozytywką- te są najdroższe. Znalazłam od 79.99 zł. Fajna sprawa z tymi wyświetlanymi kształtami, dzieci lubią obserwować kształty i kolory, tylko protektor działa, gdy w pokoju jest bardzo ciemno, w dzień nie można go wykorzystać a w nocy dziecko śpi. 

Gdybym jeszcze raz miała decydować wybrałabym karuzele z timerem. 

Maty edukacyjne

Nie mogę sobie wyobrazić swojego dnia bez maty edukacyjnej. Ta zabawka to  MUST HAVE dla każdej mamy. Mój mały pokochał ją w połowie drugiego miesiąca. Oglądał kolorowe zawieszki z zaciekawieniem i z radości wymachiwał nóżkami. Dzięki tej macie jest czas na chwile dla mamy. Wśród zawieszek są także grające, okażą się przydatne po trzecim miesiącu życia, oraz te szeleszczące - mały ma skończone cztery miesiące i właśnie zaczął się nimi interesować. Warto, co jakiś czas przewieszać te zawieszki, lub do wieszać coś nowego- Nie trzeba kupować można założyć grzechotki, jak dziecko wywija nóżkami uderza w nie przypadkowo- to dla niego świetna zabawa.  
A jak to wygląda cenowo? Mate edukacyjną z zawieszkami, bo tylko ta z zawieszkami tak naprawdę nadaje się dla maleństwa do 6 miesiąca życia, można kupić już za 49 złotych. Ja natomiast polecam zakupić taką matę, która posiada też zabawki grające oraz 
szeleszczące.