Grzechotki przydają się zawsze, nawet, jeśli dziecko jest jeszcze
za małe, aby zwrócić na nie uwagę to i tak w trzecim miesiącu życia pokocha je,
a zwłaszcza te duże kolorowe. Nie są też drogie, więc warto zaopatrzyć się w
kilka.
Karuzela nad łóżeczko- jeżeli rodzice chcą sobie jeszcze
pospać, a dziecko już nie ma na to ochoty powinni się w nią zaopatrzyć. Mój
maluś zaczął się nią interesować po drugim miesiącu życia. Obecnie skończył
cztery miesiące i ją uwielbia. Ja kupiłam najprostszą z "canpol
babies" , pozytywka nakręcana, prosta melodyjka, przyczepione plastikowe
motylki i pszczółki.
Problem z nasza karuzelą był taki, że fałszowała, więc wymieniłam pozytywkę, druga sprawa to nakręcanie- trudno pospać, jak co chwila trzeba nakręcać pozytywkę. Warto, więc zainwestować w taką z pilotem lub kilkoma melodiami, które pograją dłużej.
W sprzedaży są także karuzele z pilotem i protektorem, wyświetlającym na suficie rozmaite wzory.
![]() |
| źródło: akpolbaby.pl |
Problem z nasza karuzelą był taki, że fałszowała, więc wymieniłam pozytywkę, druga sprawa to nakręcanie- trudno pospać, jak co chwila trzeba nakręcać pozytywkę. Warto, więc zainwestować w taką z pilotem lub kilkoma melodiami, które pograją dłużej.
W sprzedaży są także karuzele z pilotem i protektorem, wyświetlającym na suficie rozmaite wzory.
A jak to wygląda cenowo?
Zwykła z pozytywka nakręcaną można dostać od 14.99, ale jak
wspomniałam ciągłe jej nakręcanie może być meczące, a i słuchanie w kółko tej
samej melodii dla nas nie jest tak samo fajne jak dla naszego maleństwa. Ponad
to warto sprawdzić przed zakupem pozytywkę, ponieważ niektóre fałszują.
Karuzela z timerem- fajna sprawa. Melodyjki mogą grać przez 45
minut, bez nakręcania i pilotów. Ceny - znalazłam od 56,99 zł.
Karuzela z pozytywka na pilota- koszt od 65,99 zł
Karuzela z protektorem i pozytywką- te są najdroższe. Znalazłam od 79.99 zł.
Fajna sprawa z tymi wyświetlanymi kształtami, dzieci lubią obserwować kształty
i kolory, tylko protektor działa, gdy w pokoju jest bardzo ciemno, w dzień nie
można go wykorzystać a w nocy dziecko śpi.
Gdybym jeszcze raz miała decydować wybrałabym karuzele z timerem.
Maty edukacyjne
Nie mogę sobie wyobrazić swojego dnia bez maty edukacyjnej. Ta zabawka to MUST HAVE dla każdej mamy. Mój mały pokochał ją w połowie drugiego miesiąca. Oglądał kolorowe zawieszki z zaciekawieniem i z radości wymachiwał nóżkami. Dzięki tej macie jest czas na chwile dla mamy. Wśród zawieszek są także grające, okażą się przydatne po trzecim miesiącu życia, oraz te szeleszczące - mały ma skończone cztery miesiące i właśnie zaczął się nimi interesować. Warto, co jakiś czas przewieszać te zawieszki, lub do wieszać coś nowego- Nie trzeba kupować można założyć grzechotki, jak dziecko wywija nóżkami uderza w nie przypadkowo- to dla niego świetna zabawa.





Bardzo fajny wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń