czwartek, 27 listopada 2014

Zabawki nie tylko do zabawy.



                   Na rynku dostępnych jest mnóstwo zabawek dla dzieci - piszczące, grzechoczące, grające, migające...  Zazwyczaj opatrzone są informacją dla dzieci, w jakim wieku są przeznaczone. Za sobą mam okres zabawek z oznaczenie od 0-3 miesiące, więc na temat tych zacznę. 

Grzechotki przydają się zawsze,  nawet, jeśli dziecko jest jeszcze za małe, aby zwrócić na nie uwagę to i tak w trzecim miesiącu życia pokocha je, a zwłaszcza te duże kolorowe. Nie są też drogie, więc warto zaopatrzyć się w kilka.



Karuzela nad łóżeczko- jeżeli rodzice chcą sobie jeszcze pospać, a dziecko już nie ma na to ochoty powinni się w nią zaopatrzyć. Mój maluś zaczął się nią interesować po drugim miesiącu życia. Obecnie skończył cztery miesiące i ją uwielbia. Ja kupiłam najprostszą z "canpol babies" , pozytywka nakręcana, prosta melodyjka, przyczepione plastikowe motylki i pszczółki.
źródło: akpolbaby.pl

        Problem z nasza karuzelą był taki, że fałszowała, więc wymieniłam pozytywkę, druga sprawa to nakręcanie- trudno pospać, jak co chwila trzeba nakręcać pozytywkę. Warto, więc zainwestować w taką z pilotem lub kilkoma melodiami, które pograją dłużej. 
W sprzedaży są także karuzele z pilotem i protektorem, wyświetlającym na suficie rozmaite wzory. 


A jak to wygląda cenowo?


Zwykła z pozytywka nakręcaną można dostać od 14.99, ale jak wspomniałam ciągłe jej nakręcanie może być meczące, a i słuchanie w kółko tej samej melodii dla nas nie jest tak samo fajne jak dla naszego maleństwa. Ponad to warto sprawdzić przed zakupem pozytywkę, ponieważ niektóre fałszują.

Karuzela z timerem- fajna sprawa. Melodyjki mogą grać przez 45 minut, bez nakręcania i pilotów. Ceny - znalazłam od 56,99 zł.

Karuzela z pozytywka na pilota- koszt od 65,99 zł 

Karuzela z protektorem i pozytywką- te są najdroższe. Znalazłam od 79.99 zł. Fajna sprawa z tymi wyświetlanymi kształtami, dzieci lubią obserwować kształty i kolory, tylko protektor działa, gdy w pokoju jest bardzo ciemno, w dzień nie można go wykorzystać a w nocy dziecko śpi. 

Gdybym jeszcze raz miała decydować wybrałabym karuzele z timerem. 

Maty edukacyjne

Nie mogę sobie wyobrazić swojego dnia bez maty edukacyjnej. Ta zabawka to  MUST HAVE dla każdej mamy. Mój mały pokochał ją w połowie drugiego miesiąca. Oglądał kolorowe zawieszki z zaciekawieniem i z radości wymachiwał nóżkami. Dzięki tej macie jest czas na chwile dla mamy. Wśród zawieszek są także grające, okażą się przydatne po trzecim miesiącu życia, oraz te szeleszczące - mały ma skończone cztery miesiące i właśnie zaczął się nimi interesować. Warto, co jakiś czas przewieszać te zawieszki, lub do wieszać coś nowego- Nie trzeba kupować można założyć grzechotki, jak dziecko wywija nóżkami uderza w nie przypadkowo- to dla niego świetna zabawa.  
A jak to wygląda cenowo? Mate edukacyjną z zawieszkami, bo tylko ta z zawieszkami tak naprawdę nadaje się dla maleństwa do 6 miesiąca życia, można kupić już za 49 złotych. Ja natomiast polecam zakupić taką matę, która posiada też zabawki grające oraz 
szeleszczące. 







1 komentarz: